Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Project Mc2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Project Mc2. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lipca 2020

Swing for dolls... Meet Sophia


Dziś chciałabym zaprezentować przepiękną huśtawkę  dla lalek (małe marzenie od kilku lat) oraz przedstawić lalkę, która trafiła do mnie w drodze wymiany. Zdjęcia powstawały w ciągu dwóch dni, stąd lekka różnica w kolorystyce...

Rudowłosa piękność otrzymała imię Sophia.
Jest hybrydą powstałą z główki Camryn Cole z serii Project Mc2 firmy MGA, osadzonej na ciałku Barbie z serii Made to Move. Lalka wpadła mi w oko na długo przed tym jak do mnie trafiła, obiecałam też poprzedniej właścicielce, że dobrze się nią zaopiekuję. Mam nadzieję, że wywiązuję się z obietnicy...

Lalka czuje się u mnie dość swobodnie. Wraz z koleżankami z serii Mc2 regularnie przeszukują pudła z ubrankami. W ostatnim czasie wpadła jej w oko dziewczęca stylizacja złożona z sukienki skradzionej Barbie oraz żółtych martensów. 

W sobotę ciocia zaprosiła nas na działkę pod Warszawę, postanowiłam wykorzystać tę okazję by przetestować moją nową huśtawkę dla lalek. Ta sprawdziła się w stu procentach, piękna, lekka a zarazem stabilna, wygląda po prostu obłędnie. Huśtawka została wykonana specjalnie dla mnie, to jeden z najlepszych prezentów jakie dostałam.

Sophia od razu zakochała się w huśtawce i wskoczyła na nią prosto z wyjazdowej torby. Zapraszam więc do obejrzenia zdjęć....




Weee!!! Ale super!!!
Tylko jak ja stąd teraz zejdę??? 



A co mi tam? Później się o to pomartwię....
Wyżej, wyżej!!!





Jak już wcześniej wspominałam, Sophia najlepiej czuje się w towarzystwie koleżanek z serii Mc2, podczas jej pierwszych, nieśmiałych prób przed aparatem Ember i McKeyla były dla niej prawdziwym wsparciem. Mckeyla wciąż czeka na swój debiut przed aparatem, natomiast Ember znacie już z wcześniejszych postów (klik)



Oczywiście nie obyło się bez grupowego zdjęcia....

Ember, Sophia i McKeyla


czwartek, 4 lipca 2019

End of World and one more step away - Ember Evergreen

Jakiś czas temu obiecałam wstawić zdjęcia pięknej Ember Evergreen z serii lalek Project Mc2 od MGA. I oto jest, jej podwójna sesja. 
Jakiś czas temu przedstawiłam już na blogu tę rudowłosą piękność, ale wtedy nie miałam weny do obrabiania zdjęć. Czasem tak bywa, jest faza na tworzenie a innym razem blokada, której się nie przeskoczy. 

Ale wracając do lalek.....
Ember to słodziak dzięki któremu na nowo zaczęłam zbierać lalki z serii Project Mc2. Podoba mi się w nich to, że każda postać ma swój własny facemold, osobowość i talent. Być może za jakiś czas uda mi się wziąć przed obiektyw Mckaylę lub Camryn. Zastanawiam się też czy nie zrobić Ember sesji w jej pudełkowej stylizacji, jak na razie pozuje ona w ubrankach "pożyczonych" od mattelowskich koleżanek. 




Ci którzy interesują się tą serią lalek wiedzą, że największą miłością Ember są kwiaty, spędza w ich otoczeniu długie godziny, więc podczas sesji trudno było o jej uwagę. 



Sama nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że Ember na każdym zdjęciu ma nieco inny wyraz twarzy.  Czasem wydaje się taka radosna a innym razem głęboko zamyślona i tajemnicza.



Jedynym akcentem z jej oryginalnej stylizacji  są te przepiękne niebieskie kozaczki. W takiej stylizacji można śmiało ruszać na koniec świata a nawet dalej....  Nic w tym dziwnego, że Ember idzie dalej, dalej i dalej....



Tutaj widzimy już Ember w innej stylizacji, oczywiście z  kwiatowym akcentem. 






Podsumowując...
Seria Project Mc2 jest jedną z najlepiej zrobionych lalkowych linii z jakimi spotkałam się przez te kilka lat. Makijaże lalek są piękne, starannie wykonane, ich włosy są z porządnego tworzywa,dającego się układać i prątkować.  Jedynym minusem są zbyt chude ciałka, ale nie przeszkadza to lalkom w pozowaniu, a po założeniu im ubranek wszytsko wygląda dobrze. 
Mam nadzieję, że szybko dodam ty kolejny wpis, ale na razie znikam.....