Tak wiem - długo mnie nie było, ale znów jestem tu na krótką, lalkową chwilę...
Chciałabym przedstawić lalka którego zakup planowałam kilka miesięcy, pochodzi z rodziny Pullip a dokładna nazwa tego modelu to Isul Glen. Miłość do niego pojawiła się nagle i przez długo nie znikała, więc walka z tym uczuciem nie miała sensu.
Mój Isul otrzymał imię Richard
Postanowiłam pierwszy post w tym roku poświęcić właśnie Richardowi, jest on najdzielniejszym lalkiem w całej mojej kolekcji (dlaczego? - to wiedza tylko dla wtajemniczonych.) Przyjechał z daleka i pokonał bardzo wiele przeszkód by móc być tu ze mną. Podobnie jak ja uwielbia on białe kwiaty kwitnące wraz z nadejściem wiosny, dlatego wybraliśmy się w plener by poczuć nadchodzącą wiosnę i przy okazji zrobić trochę zdjęć...